Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
2026

Fields of viscous white paint smear and crack upon the canvas. Connecting them are wild drips and splashes of paint. Their shape is accentuated against a blackened background and deep tones of gold.
A labyrinthian maze emerges from the layers of organic marks. The abstracted sight feels sporadic and unplanned but embodies an infectious energy. It is the intangible nature of action made manifest.

Pola lepkiej białej farby rozmazują się
i pękają na płótnie. Łączą je dzikie krople i plamy farby. Ich kształt podkreślony jest na poczerniałym tle i głębokich tonach złota. Z warstw organicznych śladów wyłania się labirynt .
Wyabstrahowany widok wydaje się sporadyczny i nieplanowany,
ale ucieleśnia zaraźliwą energię.
Jest to nieuchwytna natura ukazanego działania.
"Night"
Acrylic paint on canvas
Date of creation: 02/2022
_JPG.jpg)
The canvas is consumed by a vast and velvety blackness, a void stretching into eternity. Amongst the darkness, however, glimmers of gold twinkle back at us like the flickering stars
in far-off solar systems. Flakes of gold submerged beneath the murkiness are contrasted by others shining brightly as they build off the surface. In a swirl of the cosmos, we are overcome with a seemingly contradictory existential solitude. We are at peace in gazing upon the infinite unknown We are entranced by the ceaseless obscurity of an endless night.
_JPG.jpg)
Płótno pochłania ogromna i aksamitna czerń, pustka rozciągająca się w wieczność.
Jednak pomiędzy ciemnością odbijają się do nas złote przebłyski, jak migoczące gwiazdy w odległych układach słonecznych. Płatki złota zanurzone w mroku kontrastują z innymi, które świecą jasno, gdy odrywają się od powierzchni. W wirze kosmosu ogarnia nas pozornie sprzeczna egzystencjalna samotność. Zaznajemy spokoju wpatrując się w nieskończone nieznane. Jesteśmy zachwyceni nieustanną niejasnością niekończącej się nocy.